ODDECHY I PASJA SPOTKAŁY SIĘ W ,,CZERWONYM TULIPANIE”

radio-nagranie3

Oddech towarzyszy nam w każdej sekundzie życia. Głośniej wybrzmieć miał okazję 11 maja podczas koncertu ,,Oddechy” w Powiatowym Domu Kultury ,,Czerwony Tulipan” w Kętrzynie, zorganizowanego w ramach ,,Artystycznych czwartków”, które przybliżają sztukę mieszkańcom powiatu kętrzyńskiego. – Obecny w każdej pieśni, ożywia melodię, niezależnie od regionu świata i czasu w jakim się rodzi – mówi Marta Sapierzyńska, która wprowadziła słuchaczy w muzyczny trans, połączony z wizualizacją natury. 

Przywrócić nasze pierwotne instynkty pomoże muzyka, której słuchali nasi pradziadowie – mówi Marta Sapierzyńska, multiinstrumentalistka, której miłością są takie instrumenty jak: didgeridoo, bębny, kalimby, drumle, fujara pasterska czy cytra akordowa. Nazwy brzmią dość egzotycznie, ale w brew pozorom to instrumenty naszych przodków aborygenów, pasterzy i grajków średniowiecznych.

11 maja kojące dźwięki powstawały wykorzystując oddech, własny głos i pierwotne instrumenty, z których wydobywały się magiczne, archaiczne dźwięki. Marta Sapierzyńska, chcąc pojednać dźwięki starodawnych kultur świata ze współczesnością, posiłkowała się nowoczesnymi technikami tworzenia muzyki, syntezatorami, zapętlaniem melodii oraz pokazami wizualizacji co dało spójny efekt ,,Oddechów”.

 

Artystka po wielu latach wróciła do swojego miasta rodzinnego, czyli Kętrzyna, któremu pragnie podarować oddech. Z powrotu córki do domu cieszą się rodzice, a najbardziej mama. – Koncert bardzo mi się podobał bo to jest moja córka i szczerze mówiąc takie dźwięki słyszę na co dzień. Marta zawsze szła w swoją stronę. Nie interesowało ją to samo co innych. Nie słuchała disco-polo, była oryginalna i naturalna od zawsze, od małego dziecka i taka jest dalej. My z mężem słuchamy bardzo dużo koncertów, jeździmy po świecie i Polsce i widzimy czego się słucha. Niektórzy mówią, że fajne jest disco-polo i pop, a my uwielbiamy jazz i bluesa. Trzeba obudzić to miasto z dużych głośnych ,,potupajek” i tchnąć w nie sztukę – z uśmiechem i dumą w oczach mówiła mama Marty Sapierzyńskiej.

Marta Sapierzyńska była gościem Radia Barcja, gdzie opowiadała o projekcie ,,Oddechy”:

radio-nagranie3

 

radio-nagranie3

 

Spontan i wielka radość

Jak się okazało po koncercie, nasze okolice są bogate w tak różnorodne formy artystyczne i słuchacz, który jak się okazało przyjechał z miejscowości pod Olsztynkiem (specjalnie dla koncertu przejechał ponad 130 km), wkroczył do sali z własnoręcznie wykonanym didgeridoo. Łukasz Klimek z zawodu i zamiłowania stolarz i artysta w drewnie, uwielbia łączyć się z przyrodą, ponieważ jak sam mówi – Natura to my i wszystko co nas otacza. Wykonane z miłością i dbałością instrumenty z drewna dalej żyją i oddają z nawiązką swoje piękno. Didgeridoo wykonałem sam z wielkiej gałęzi, której najpierw nadałem pożądany kształt, a później ją drążyłem. Po jego wykonaniu największą radość dają pierwsze dźwięki z tego wyjątkowego instrumentu. Grając czuje się wolnym i wiem, że jestem jednością wszechświata. Marta Sapierzyńska jest moim mistrzem i to cudowne, że się spotkaliśmy i mogliśmy powymieniać się swoimi doświadczeniami. Na rozmowach się nie skończyło, a Marta i Łukasz wspólnie zagrali na aborygeńskim instrumencie z drewna.

 


Rozmowy z Martą Sapierzyńską i Łukaszem Klimkiem, którzy z ogromną pasją opowiadają o dźwiękach natury, didgeridoo,  a nawet wampirach energetycznych, można wysłuchać w poniższym linku:

Marta Sapierzyńska i Łukasz Klimek


 

To właśnie miejsca organizujące takie artystyczne, kulturalne spotkania, przenoszące w inny świat, dające chwilę wytchnienia, sprawiają że poznajemy nowych i inspirujących ludzi.  Spontaniczne spotkania są często zalążkiem innowacyjnych przedsięwzięć, które swoją pozytywną energią otwierają nam oczy, uszy, a nawet umysły.

Cały koncert ,,Oddechy” Marty Sapierzyńskiej do wysłuchania:

radio-nagranie3

 

radio-nagranie3

 

 

radio-nagranie3

 

 

RB

 

 

%d bloggers like this: